Ile w lodach jest kalorii?

2008-06-11
70% Polaków uważa, że lody są co najmniej tak kaloryczne jak hamburgery - wynika z badań sondażowych. Zdaniem dietetyków jest wręcz przeciwnie, a lody mogą być elementem zdrowej, zbilansowanej diety.
Ile w lodach jest kalorii?


W Europie Zachodniej zaleca się je osobom dbającym o sylwetkę i nie chcącym rezygnować ze smacznej przekąski. Co drugi Polak przekonany jest o wysokiej kaloryczności i małej wartości odżywczej lodów. 29 % Polaków uważa, że pierwszą rzeczą charakteryzującą lody jest, obok dużej zawartość kalorii, spora ilość cukrów. 15% badanych uznało lody przede wszystkim za tłuste, a tylko 25 % wskazało na ich dużą zawartość mleka. Wszystkie dane pochodzą z badania TNS OBOP z kwietnia 2008 roku, wykonanego dla marki Algida. "Dużo w tym nieprawdy. Jeden śmietankowy lód Algidy na patyku zawiera 3g tłuszczu, czyli tylko 4% zalecanego dziennego spożycia . Również ilość cukrów w takim lodzie nie jest tak wysoka jak się uważa i wynosi około 13 g cukru, co odpowiada 5% dziennego spożycia. Inne desery, jak czekolada deserowa która ma 50g cukru i 29g tłuszczu w stugramowej tabliczce czy porcja sernika z 19g cukru i 18g tłuszczu, nie wypadają tak dobrze. Polacy natomiast trafnie oceniają dużą ilość mleka, która wynosi 65%-70% w lodach śmietankowych."- mówi dietetyk Aleksandra Kubacka. 100 gramów lodów śmietankowych Algidy ma ok. 150 kalorii czyli tyle co serek homogenizowany tej samej wagi - z tym faktem zgadza się jedynie 30% Polaków. 70% z nich uważa, że taka porcja lodów zawiera co najmniej tyle kalorii co tej samej wagi hamburger z czego 13 % badanych jest przekonanych, że w 100 g lodów znajduje się aż 500 kalorii, tyle co w 100 g chipsów.

"Lody traktujemy jako największy "grzech" kaloryczny. Pozwalamy sobie na nie w sytuacjach zupełnie wyjątkowych, bardzo często też towarzyszą nam przy tym wyrzuty sumienia. To zadziwiające, biorąc pod uwagę fakt, iż w porównaniu z ciastami, czekoladą czy innymi deserami zawierają znacznie mniej kalorii. Można jednak zrozumieć taki sposób myślenia Polaków, bo wcześniej lody były znacznie bardziej kaloryczne, produkowano je z gęstej tłustej śmietany, teraz robi się je z mleka. Były też znacznie mniej dostępne i traktowane jako towar luksusowy. Z drugiej strony, wciąż nie uważamy ich za tradycyjny polski deser, którym niewątpliwie są ciasta i ciastka" - komentuje psycholog Małgorzata Ohme. Zbilansowana dieta, która jest coraz bardziej popularna na zachodzie to dobre rozwiązanie dla wielbicieli lodów. Zakłada dostarczenie organizmowi niezbędnych składników, a więc są w niej białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy i mikroelementy. Wszystko w odpowiednich ilościach. Dobrze rozpisana dieta, oznacza, że nie trzeba rezygnować z jedzenia ulubionych produktów tylko dlatego, że zawierają dużo kalorii, cukrów, tłuszczu, nasyconych kwasów tłuszczowych czy soli. Świadomość tego co jemy i jego wartości pozwala nam odpowiednio dobrać zestaw spożywanych produktów. Pomocne jest używanie GDA -( Guideline Daily Amount - Wskazane Dzienne Spożycie) , informacji pojawiających się na opakowaniach informujących o wartości kalorii, tłuszczy, węglowodanów itp. "1-2 niskokaloryczne lody na patyku, lub 2-4 gałki takich lodów mogą spokojnie znaleźć się w naszej codziennej diecie. Takie lody na patyku powinny mieć ok. 80-100 kalorii, a lody familijne ok. 80-100 kalorii w dwóch gałkach. Należy pamiętać, że po obfitym posiłku lepiej wybrać właśnie taki niskokaloryczny lód, najlepiej śmietankowy lub sorbet owocowy. Pamiętajmy, że to głównie dodatki w postaci polew smakowych, kandyzowanych owoców, dodatku orzechów czy bitej śmietany stanowią o kaloryczności lodów. Tak jak z każdym pożywieniem Polacy muszą nauczyć się postępować z lodami i wybierać adekwatne do sytuacji, kierując się informacjami na opakowaniu.

Dobre firmy produkujące lody już wprowadziły oznaczenia GDA." - zaznacza dietetyk Aleksandra Kubacka. Kontrolowanie ilości kalorii jest o wiele łatwiejsze w przypadku lodów pakowanych, które posiadają informację o GDA niż w przypadku lodów serwowanych na gałki lub sprzedawanych w lodziarniach, o których kaloryczności nie ma informacji. "Takie sprzedawane w sklepach pakowane lody, które mają informację GDA, są dobrą przekąską w zbilansowanej diecie. Są niskokaloryczne, zawierają 3 do 4 razy mniej tłuszczu i węglowodanów niż batoniki. Sprawiają, że sposób żywienia jest bardziej przyjemny, ale bez szkody dla figury. Mogą ułatwić utrzymanie diety przez osoby chcące się odchudzić, a którym szczególnie trudno jest zrezygnować ze słodyczy. Dzięki obecności lodów w diecie łatwiej jest stosować zasady prawidłowego żywienia." - dodaje dietetyk Katarzyna Okręglicka. Pierwszym minusem każdej diety dla Polaków jest brak w niej słodyczy, uważa tak 29% osób. "Dieta postrzegana jest u nas jako wyrzeczenie. Większość kobiet wpędza się w fałszywe przekonanie, że im więcej sobie odmówią tym lepiej. Ludzie jednak potrzebują przyjemności, im silniej czegoś sobie zabraniają tym większa pokusa. Nawet w trakcie diety powinniśmy siebie nagradzać poprzez małe przyjemności, tylko powinna temu towarzyszyć mądra kontrola. " - twierdzi psycholog Małgorzata Ohme. "Podstawowym błędem wielu diet jest ich bardzo niska kaloryczność nie dostosowana do stylu i trybu życia, dlatego też często postrzegane są one jako pełne wyrzeczeń. Restrykcyjne ograniczenia sprawiają, że diety są stosowane bardzo krótko i nie zmieniają trwale nawyków żywieniowych. Małe przyjemności nawet w czasie stosowania diet odchudzających są zatem jak najbardziej wskazane. Porcja odpowiednich lodów to dobra przekąska, nie zawiera zbyt dużo kalorii, a jest na tyle sycąca, że zaspokaja naszą potrzebę jedzenia słodyczy. Dzięki niej możemy spokojniej znosić mniej słodkie dania stanowiące naszą zbilansowaną dietę" - przekonuje dietetyk Katarzyna Okręglicka. Informacje dodatkowe o GDA: GDA (Guideline Daily Amount - Wskazane Dzienne Spożycie) jest wartością referencyjną poziomu spożycia poszczególnych składników odżywczych w codziennej diecie, odnoszącą się do zalecanych przez naukowców dziennych poziomów spożycia dla przeciętnego zdrowego i dorosłego konsumenta. W związku z tym, że poszczególni ludzie różnią się między sobą, chociażby masą ciała, czy poziomem aktywności fizycznej, GDA jest wskaźnikiem orientacyjnym. Do celów znakowania żywności oraz w celu zwalczania nadmiernego spożycia, szczególnie w grupie osób z niskim zapotrzebowaniem na energię uzgodniono, że obecnie używane wartości GDA dla kobiet powinny być stosowane dla wszystkich osób dorosłych. Informacja o GDA może być wykorzystywana jako uzupełniająca do informacji żywieniowych. Dostarcza wskazania dla konsumentów odnośnie orientacyjnego dziennego spożycia kalorii, białka, węglowodanów, tłuszczu, kwasów tłuszczowych nasyconych, błonnika, sodu i cukrów.

www.algida.pl www.unilever.pl
Kontakt prasowy:
Magdalena Jeziorowska On Board Public Relations Sp. z o.o. tel.(+48 22) 321 51 00, fax. (+48 22) 321 51 01 e-mail: mjeziorowska@onboard.pl Wiktor Sułkowski On Board Public Relations Sp. z o.o. tel.(+48 22) 321 51 00, fax. (+48 22) 321 51 01 e-mail: wsulkowski@onboard.pl
Brak komentarzy
Kontakt z redakcją | Nota prawna | Komentarze
Copyright 2007-2008 e-zdrowie.info. All rights reserved.